06.09.2008 06:27

Powiększenie Puszczy Białowieskiej

„Nasza Puszcza – wiele jej zawdzięczamy” – pod takim hasłem ekolodzy z podlaskiego oddziału „Pracowni na rzecz wszystkich istot” rozpoczęli akcję podkreślania znaczenia Białowieskiego Parku Narodowego i jego powiększenia. Z organizatorami kampanii spotkał się Lech Pilarski.

Czy rozszerzać granicę Parku Narodowego, czy nie. Chronić całą Puszczę? Wiele pytań, wiele dylematów jeszcze do tej pory nie rozstrzygniętych, ale ma to zmienić kolejna akcja, którą rozpoczęli ekolodzy.

Rafał Ziemiński z „Pracowni…”: - W ostatnich dniach rozpoczęliśmy kampanię „Nasza Puszcza – wiele jej zawdzięczamy, czy zasługuje na taki los”. W tej kampanii chcemy przekonać mieszkańców Puszczy Białowieskiej i okolic do idei powiększenia Białowieskiego Parku Narodowego. Nie od dzisiaj wiadomo, że to właśnie sprzeciw mieszkańców tudzież samorządowców był przyczyną tego, że chociażby inicjatywa prezydencka mająca na celu powiększenie Białowieskiego Parku także upadła, więc główną grupą docelową są tutaj mieszkańcy powiatu hajnowskiego, dokładnie Puszczy Białowieskiej.

Nareszcie można powiedzieć, że ekolodzy uświadomili sobie, że to trzeba wespół z mieszkańcami, że trzeba ich do tej idei przekonać, czyli przekonać ich, że ta Puszcza daje pracę, daje życie, a niekoniecznie dochody trzeba osiągać tylko i wyłącznie z wycinania drzew.

Rafał Ziemiński: - Tak, lata kampanii puszczańskiej pokazały, że ostatnim ogniwem, które pozwoli na społeczną zgodę na istnienie tej instytucji, czyli Parku, to właśnie mieszkańcy lokalni.

Albert Litwinowicz - wójt gminy Białowieża: - Dla mnie elementem przyrody jest również człowiek, co zresztą widać, bo na terenach naszej gminy, gdzie liczba ludności w ciągu ostatnich kilkunastu lat spadła o 30%, gdy nie są uprawiane pola, gdy nie są koszone łąki, więc tam ginie ekosystem; tam zawsze były rośliny, storczyki rosły, były owady, zwierzęta i jeśli nie ma ludzi to ginie. Jeżeli mieszkańcy będą widzieli, że to będzie korzystne i dla nich i dla Puszczy, to ja myślę, że nie będzie problemu, tylko że musimy mieć czarno na białym, że to jest korzystne.

Czyli: albo kasa albo „do widzenia”…

Albert Litwinowicz: - Nie wolno zapominać o ludziach, którzy tu mieszkają.

- Z tego co wiem, to ekolodzy nie za bardzo rozmawiają z mieszkańcami i tylko działają po cichaczu.

- Dużo turystów z zagranicy tu przyjeżdża po to, żeby właśnie patrzeć na ten las.

- Tu ludzie żyją od dawna, potrzebują też drzewa, chodzą do lasu, z drugiej strony robi się coraz więcej turystów i turyści depczą ten las i trzeba to wypośrodkować. Trzeba się nad tym bardzo dobrze zastanowić, to nie jest takie proste i jednoznaczne.

Ale rozszerzyć granice Parku?

- Nie wiem, nie zastanawiałem się. Na pewno warto by było chronić jak najwięcej terenu, ale tez nie całą Puszczę. Trzeba znaleźć ten złoty środek, powinny być rozmowy z ludźmi, aby szukać tego wyjścia.

Dyskusja o powiększaniu Parku polskiej części Puszczy trwa od wielu lat. Chyba już przyszedł czas na podjecie w tej sprawie decyzji.

polecamy:

Polskie Radio SA: reklama| archiwum| studia muzyczne| Chór PR w Krakowie|

Polska Orkiestra Radiowa| Orkiestra Kameralna PR AMADEUS| Redakcja Katolicka| Radiowe Centrum Kultury Ludowej| Radiowa Agencja Nagrań i Koncertów| Studio Reportażu i Dokumentu|

zamówienia publiczne|

Mapa strony RSS Podcast Kontakt Forum

Copyright © Nowe Media, Polskie Radio S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone